poniedziałek, 20 lipca 2015

"Delirium"- Lauren Oliver


Tytuł polski: Delirium
Tytuł oryginału: Delirium
Autor: Lauren Oliver
Tłumacz: Monika Bukowska
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 357



Przyszłość. Ludzie w Ameryce mieszkają w większych miastach ogrodzonych płotem pod napięciem. Uważają, że ich życie jest szczęśliwe… ale czy na pewno? Rozmowy telefoniczne są podsłuchiwane, a ulice nieustannie patrolowane przez porządkowych. Wszystko tylko po to, aby „zapewnić bezpieczeństwo”, uchronić przed smutkiem, nieszczęściem i… Odmieńcami mieszkającymi w Głuszy po za granicami miasta.
Ludzie uważają za całkowicie normalne to, aby w szkołach panowała segregacja. Chłopcy i dziewczęta uczęszczają do osobnych szkół. A dlaczego? Aby nie zachorować. Amor deliria nervosa- najbardziej przerażająca choroba, zwana kiedyś miłością. Teraz w wieku osiemnastu lat każdy człowiek musi przejść operację, aby się nie zarazić.

„Oto najbardziej zdradliwa choroba na świecie: zabija człowieka, gdy go dopada, i wtedy, gdy go omija.”

Lena Haloway to siedemnastoletnia dziewczyna, mieszkająca z ciotką, wujkiem i kuzynkami. Wizja zachorowania na Amor deliria nervosa jest dla niej przerażająca, więc niecierpliwie odlicza dni do swojej operacji. Jednak dziewczyna nie wie, że ewaluacja- spotkanie mające na celu ocenienie jej i wybranie potencjalnych kandydatów na męża- zapoczątkuje poważne zmiany w jej życiu i całkowicie zmieni punkt widzenia.

„Nie możesz być naprawdę szczęśliwa, jeżeli czasami nie bywasz nieszczęśliwa.”

Pamiętam, że po „Delirium” sięgnęłam, gdy poleciła mi je przyjaciółka. Zanim kupiłam tę książkę, czytałam wiele opinii, które w większości były pozytywne. Przez to wysoko podniosłam poprzeczkę tej powieści. I nie zawiodłam się.
Mimo że akcja w „Delirium” z początku bardzo powoli się rozkręca, pierwszy raz mi to nie przeszkadzało. Wręcz przeciwnie. Byłam zadowolona, ponieważ dawało to możliwość poznania głównej bohaterki, jej rodziny, przyjaciółki Hany i ogólnie- sposobu funkcjonowania państwa.

„Bez miłości nie byłoby też nienawiści, a bez nienawiści nie ma przemocy. To nie nienawiść jest najbardziej niebezpieczna- ale obojętność.”

Jednak, gdy akcja już się rozkręciła, nie mogłam oderwać się od czytania. Wątek miłosny rozwijał się powoli, co zdecydowanie mi się spodobało. Osobiście nie lubię książek, w których po drugim spotkaniu bohaterowie wiedzą, że są w sobie do szaleństwa zakochani. Tu tego nie było. Na szczęście! Autorka niesamowicie opisała miłość niezależnego, odważnego chłopaka i z początku nieśmiałej dziewczyny, która przez całe życie sądziła, że zakochanie się nieubłaganie prowadzi do szaleństwa i śmierci.

„Ten, kto skacze do nieba, może upaść, to prawda. Ale może też poszybować w górę.”

Bohaterowie również mnie zachwycili. Każdy z nich miał swój własny, wyraźny charakter. Mimo że na początku główna bohaterka wydawała mi się irytująca (jakże często się to zdarza) to po pewnym czasie przekonałam się do niej. Nawet zdałam sobie sprawę, że jestem do niej podobna! Lena z początku nieśmiała w kontaktach z nieznajomymi, odrobinę strachliwa dziewczyna, zaczęła zmieniać się na lepsze wraz z rozwijaniem się fabuły. Od początku kibicowałam jej i Aleksowi. Chłopak urzekł mnie swoją odwagą, opiekuńczością i sprytem, które prezentował niejednokrotnie. Zachwyciła mnie również Hana- przyjaciółka Leny uwielbiająca dobrą zabawę. Była wesołym promyczkiem w „Delirium” i przykładem wspaniałej przyjaciółki.

„Nieszczęście jest niewolą, a zatem szczęście jest wolnością.”

Styl pisania autorki przypadł mi do gustu dopiero po przeczytaniu połowy książki. Oczywiście, mimo rozwiniętych opisów czytało się lekko i dość szybko. Dla mnie problemem było przyzwyczajenie się do czasu teraźniejszego, lecz z czasem mi się udało.
Oprawa graficzna również mnie zachwyciła. Piękna okładka idealnie wpasowała się w klimat serii. Jednak muszę przyznać, że wypukłe napisy na okładce dostrzegłam przez przypadek, gdy porównywałam pierwszą i drugą część, pół roku po przeczytaniu „Delirium”.
Jedynym minusem „Delirium” było dla mnie… zakończenie. Nie zdradzę dlaczego, lecz ci, którzy już czytali, zapewne wiedzą, o co mi chodzi. Podpowiem tylko, że sama końcówka książki wydała mi się nieprzemyślana.
„Delirium” to wspaniała książka ukazująca niewinną miłość nastolatków, żyjących w świecie antyutopii. Traktuje o wiecznej, prawdziwej przyjaźni, pięknie zakochania się i poświęcenia pozycji społecznej, a nawet własnego życia dla ukochanej osoby. Serdecznie polecam tę książkę, szczególnie nastoletnim dziewczynom.

„Kocham cię. Pamiętaj. Tego nam nie odbiorą.”

12 komentarzy:

  1. A widziałaś w zapowiedziach sierpniowych jakie piękne wydanie proponuje wydawnictwo Otwarte? Trzy tomy w jednym, na pewno kupię, bo jeszcze nie znam tej trylogii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam :)
      Trochę żałuję, że pospieszyłam się z kupnem każdego tomu osobno. Miałabym całą trylogię i dodatkowe cztery opowiadania, na które poluję od dłuższego czasu! ;)

      Usuń
  2. Pierwszy wpis? A więc witamy :) Ja czytałam tylko pierwszą część i nie zrobiła na mnie dużego wrażenia. Autorka niezbyt mnie porwała swoją historią i stylem ;) Dlatego po drugi tom nigdy nie sięgnęłam. Pozdrawiam, Insane z przy-goracej-herbacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdemu podoba się coś innego :)
      Nudno by było, gdyby wszyscy lubili to samo ;)
      Dziękuję za komentarz. Do Ciebie również z pewnością wpadnę :)

      Usuń
  3. Cała seria jest moim MUST READ - tylko czasu ciągle zbyt mało... Ale MUSZĘ w końcu przeczytać ją w tym roku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już przeczytałam wszystkie części. Są NAPRAWDĘ niesamowite :)
      A zakończenie "Pandemonium"- cudne! Lepszego nie mogłam sobie wymarzyć ;)

      Usuń
  4. Posiadam na półce wszystkie trzy tomy, ale z bólem serca przyznaję, że leżą wciąż nieczytane :( Trochę mi z tego powodu smutno, bo bardzo chciałam poznać tę trylogię, a jak już wkroczyła na moje półki, tak ciężko mi się za nią zabrać. Zupełnie jakby dopadło ją jakieś przekleństwo półkowe ;)

    Recenzja jak na pierwszą - bardzo dobra! Gdybyś miała jakies pytania do mnie to śmiało pytaj, tylko zostawiaj mi je raczej u mnie w komentarzach, bo mogę zapomnieć, by tutaj wrócić - a tak - przypomniesz mi i będziemy w kontakcie :)

    Życzę przyjemności z blogowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Gdy będę miała jakieś pytania, na pewno do Ciebie napiszę :)
      Jeśli chodzi o tę trylogię to serdecznie polecam! Moim zdaniem jest naprawdę niezwykła ;)

      Usuń
  5. Witamy w blogosferze :) Mam nadzieję, że się rozgościsz i zagościsz tu na dłużej ;)
    "Delirium" czytałam i niesamowicie podobała mi się opowiedziana historia, a cytaty- cudo. Niestety do tej pory nie poznałam kontynuacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz przeczytać następne części :)
      W drugiej jest o tyle ciekawie, bo rozdziały są podzielone na "Wtedy" czyli wydarzenia po zakończeniu pierwszej części i "Teraz"- te, które dzieją się kilka miesięcy później. ;)

      Usuń
  6. czytałam dobrych parę lat temu...chętnie bym odświeżyła i przeczytała kolejne tomy,ale jak mówią ,,tak dużo książek,tak mało czasu" :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, jak to jest ;)
      U mnie na półce w kolejce stoi tylko 13 książek, ale ciągle ich przybywa i nie mam czasu na czytanie swoich ulubionych po raz kolejny ;)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, gdy skomentujesz, podzielisz się ze mną swoją opinią dotyczącą danego postu. Lecz proszę, nie obrażaj nikogo :)