środa, 22 lipca 2015

"Klątwa tygrysa"- Colleen Houck



Tytuł polski: Klątwa tygrysa

Tytuł oryginalny: Tiger’s Curse

Autor: Colleen Houck

Tłumacz: Martyna Tomczak

Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 351


„Więzień stał z rękoma związanymi z przodu, zmęczony, poobijany i brudny, ale wyprostowany dumnie jak przystało na potomka królewskiego rodu Indii.”
-strona 9

Historia ta zaczyna się, gdy siedemnastoletnia Kelsey Hayes stara się o pracę w pośredniaku, aby odciążyć finansowo swoich prawnych opiekunów. Dziewczyna dostaje zatrudnienie w cyrku, który tymczasowo zatrzymał się w jej rodzinnym mieście. Główna bohaterka szybko odnajduje się w swojej pracy i nawiązuje nowe kontakty. Pod koniec pierwszego oglądanego przez nią występu, na scenie wreszcie pojawia się tygrys. Dziewczyna jest nim oczarowana i z wielką uwagą obserwuje występ zwierzęcia. Lecz co zrobi, gdy okaże się, że tygrys skrywa tajemnicę, o której nawet nie śniła?

„W tej właśnie chwili owiał mnie delikatny wietrzyk, niosący zapach jaśminu i drzewa sandałowego, który całkowicie stłumił unoszącą się w namiocie silną woń prażonej kukurydzy z masłem i waty cukrowej.”

„Klątwę tygrysa” kupiłam kiedyś spontanicznie, widząc ją na wystawie w księgarni. Opis był bardzo tajemniczy, podobnie jak okładka, lecz natychmiast zainteresowałam się tą pozycją. Książka urzekła mnie już od prologu, czytałam ją z zapartym tchem, mimo że nie było w niej wiele akcji.

Klucz do szczęścia to starać się wykorzystać to, co przyniesie los, i być za to wdzięcznym.”

Bohaterowie byli całkiem dobrze wykreowani. Niektórzy mogą stwierdzić, że każdy z nich był „zbyt idealny”, lecz moim zdaniem to nieprawda. Kelsey była odważna, ale chwilami sama nie wiedziała, czego chciała, a niektóre jej decyzje powodowały u mnie bóle głowy. Dhiren to typowy przykład wspaniałego księcia, lecz czasem zachowywał się impulsywnie i… drapieżnie. Kishan najbardziej przypadł mi do gustu. Był księciem żyjącym w cieniu brata, a przez miłość popełnił kilka znaczących błędów, co usilnie starał się odpokutować. Obaj bracia byli dumni, lecz różnili się diametralnie, co stanowi plus, ponieważ dzięki temu każdy czytelnik może wybrać swojego ulubieńca.

„O tym, co jest prawdziwe, a co nie, każdy musi zdecydować we własnym sercu i serce każdemu podpowie.”

Bardzo spodobał mi się również wątek mitologii hinduskiej. Dzięki niemu dowiedziałam się wielu ciekawostek z hinduizmu, które również brały udział w tworzeniu niesamowitej atmosfery powieści.
Jestem pod wrażeniem oprawy graficznej. Okładka jest przepiękna, a wypukłe napisy i zdobienia tylko dodają jej uroku. Przynajmniej na początku. Niestety, po tych dwóch albo trzech latach, od kiedy posiadam swój egzemplarz „Klątwy tygrysa”, srebrne napisy zdążyły się odrobinę zetrzeć, przez co książka nie prezentuje się tak, jak na początku, ale mimo to, nadal zachwyca mnie swoim pięknem. Czcionka jest drobna, lecz nie przeszkadza to w czytaniu.

„Tak naprawdę nie pozwalałam sobie na to, by kogokolwiek pokochać, gdyż bałam się, że zostanie mi odebrany.”

„Klątwa tygrysa” jest idealną książką dla wielbicieli romansów, przygód i mitologii hinduskiej. Może nie jest arcydziełem, ale z pewnością umili czas wolny i wciągnie w swój świat :)



„Kiedy życie wręcza ci cytrynę, upiecz ciasto cytrynowe.”

8 komentarzy:

  1. Klątwy tygrysa nie znam i szczerze mówiąc, nie zamierzam poznawać :) Trochę nie mój target ;) Jednak okładki mają cudne! A niebawem kolejny 5 tom, wiesz o tym? ;)

    PS: Jejku! O 2:20 publikowałaś recenzję? Podziwiam pisać o tak później porze, chociaż ja tez preferuję pisanie nocą, ale to już zbyt późno dla mnie ;) Wtedy wolę czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładki naprawdę są piękne :)
      Wiem, że ma wyjść piąty tom, lecz sądzę, że nie będzie kontynuacją poprzednich, bo tam wszystko się już wyjaśniło ;)
      Jeśli chodzi o czas, to bardzo przepraszam, że nie zauważyłam, że miałam zmienioną strefę czasową ;( Takie koszmarne niedopatrzenie z mojej strony...

      Usuń
  2. Chyba nie dla mnie :)
    http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, nie wszystkim musi się podobać :)
      Sama znam osoby, którym ta książka nie przypadła do gustu, ale również takie, które się nad nią rozpływają ;)
      Dziękuję za Twój komentarz. Miło wiedzieć, że są osoby, które czytają te moje "recenzje" ;)

      Usuń
  3. Obawiam się, że nie mój klimat, aczkolwiek nie zaszkodzi przeczytać ;)

    melomol.blgospot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko, polecam!
      Wiele z książek, które czytałam (w tym sporo z moich ulubionych, a nawet ta) wydawały mi się początkowo nieciekawe. A potem takie miłe zaskoczenie :)

      Usuń
  4. Obawiam się, że nie mój klimat, aczkolwiek nie zaszkodzi przeczytać ;)

    melomol.blgospot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej,
    Zachęciłaś mnie tym postem. Muszę kupić sobie tą książkę. ;)
    Bardzo lubię mitologię, więc poczytałabym o mitologii hinduskiej.

    Zapraszam do siebie na bloga
    moda-i-ksiazki-zizi.blogspot.com

    Czekam na nn.
    Pozdrawiam Zizi.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, gdy skomentujesz, podzielisz się ze mną swoją opinią dotyczącą danego postu. Lecz proszę, nie obrażaj nikogo :)