czwartek, 20 sierpnia 2015

"Morze potworów"- Ricka Riordana



Tytuł polski: Morze potworów

Tytuł oryginalny: The Sea of Monsters

Autor: Rick Riordan

Tłumacz: Agnieszka Fulińska

Wydawnictwo: Galeria Książki

Ilość stron: 276


Uwaga: w recenzji mogą pojawiać się spojlery dotyczące części pierwszej!



W porywającym, dowcipnym i cieszącym się ogromną popularnością dalszym ciągu opowieści rozpoczętej w Złodzieju pioruna Percy wraz z przyjaciółmi musi udać się w rejs po Morzu Potworów, aby ocalić obóz. Najpierw jednak odkryje szokującą rodzinną tajemnicę, która każe mu się zastanowić, czy to, że Posejdon uznał go za syna, jest zaszczytem czy okrutnym żartem. Siódma klasa była dla Percy’ego Jacksona wyjątkowo spokojna. Żaden potwór nie przedostał się na teren jego nowojorskiej szkoły. Ale kiedy niewinna gra w zbijanego z kolegami z klasy zmienia się w śmiertelną rozgrywkę z brutalną bandą olbrzymów-ludożerców… sprawy przyjmują paskudny obrót. Niespodziewana wizyta Annabeth, przyjaciółki Percy’ego, oznacza kolejne złe wieści: magiczna granica broniąca Obozu Herosów została zniszczona przez truciznę podrzuconą przez tajemniczego wroga. Jeśli lekarstwo nie znajdzie się na czas, jedyna bezpieczna przystań dla herosów przestanie istnieć.
- lubimy czytać

„Przez te tysiące lat, nauczyłem się jednej rzeczy na pewno: nie wolno skreślać nikogo z rodziny, niezależnie od tego, jak ten ktoś się stara.”


Muszę przyznać, że druga część przygód Percy’ego Jacksona była znacznie bardziej emocjonująca od pierwszej! Jako że Percy wiedział już kim jest, akcja nieustannie szła do przodu, zamiast zatrzymać się na jakiekolwiek wyjaśnienia. Główny bohater był bardziej pewny tego, co robi i swoich zdolności oraz pochodzenia, Annabeth jak zwykle zaskakiwała niezwykle mądrymi pomysłami i ciekawymi uwagami, a Grover… był po prostu Groverem i za to go uwielbiam! Jednak w tej części pojawił się nowy, interesujący bohater, którym był cyklop Tyson. Można uznać, że mnie rozczulał, bo od początku wydawał się taki niewinny i naiwny, ale trzeba przyznać, że był również odważny i dzielnie znosił każde niebezpieczeństwo, w tym docinki ze strony innych obozowiczów, a to nie łatwe zadanie.

„Och, nie wiem, czy istnieje ktokolwiek, kto jest naprawdę z siebie zadowolony.”

Książki pana Riordana zawsze mile mnie zaskakują i nieustannie podnoszą sobie poprzecznie, zgrabnie przeskakując poprzednią. Tak było również w tym przypadku. Wartka akcja, świetny pomysł na fabułę, niesamowici bohaterowie i wszechobecny humor to znaki rozpoznawcze książek Ricka Riordana, a w szczególności drugiej części „Złodzieja pioruna”.

„Wiedza nie zawsze jest pożyteczna.”

Trzeba również przyznać, że pan Riordan potrafi tak ułożyć fabułę serii, aby każde zakończenie zaskakiwało. Szczerze, po przeczytaniu ostatniej strony, spadłam z fotela, bo wydarzyło się coś, czego absolutnie się nie spodziewałam! Ale o tym Wam nie powiem ;)

Układy rodzinne są zawsze skomplikowane, a układy rodzinne nieśmiertelnych są nieskończenie skomplikowane. Czasami jedynym, co możemy zrobić,jest przypomnienie komuś o pokrewieństwie na dobre i na złe... i utrzymywanie wzajemnego ranienia się i zabijania na jak najniższym poziomie.”

Książkę polecam wszystkim fanom twórczości Ricka Riordana, mitologii greckiej i przygód Percy’ego Jacksona! Jako że powieść napisana jest łatwym językiem, nikt nie będzie miał problemu podczas tego kilkugodzinnego czytania :)

„Czy ty się nigdy nie czujesz tak, jakby na całym świecie naprawdę panował totalny bałagan? A my moglibyśmy zbudować wszystko całkiem od nowa? Koniec z wojnami. Żadnych bezdomnych. I nigdy więcej zadawania lektur na wakacje.”



A Wy już macie „Morze potworów” za sobą, czy dopiero w planach? A może czytanie inną książkę Ricka Riordana?
 

13 komentarzy:

  1. Czytałam, ale nie powaliła mnie na kolana. Tyson był denerwujący, a reszta... infantylna? W "Klątwie tytana" ich zachowanie wydawało mi się bardziej dorosłe, dlatego mam w stosunku do "Bitwy w labirnyncie" niemałe oczekiwania ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od początku nie miałam szczególnie dużych oczekiwań co do "Morza potworów", bo książka jest bardzo dobra, ale nie wybitna, więc na niektóre szczegóły przymykałam oczy ;)

      Usuń
  2. Przeczytałam kilka pierwszych rozdziałów pierwszego tomu, jednak darowałam sobie, bo liczyłam na coś zupełnie innego. Niemniej filmy kocham, szkoda tylko, że na razie powstało ich dwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mam wrażenie, że więcej nie powstanie ;(

      Usuń
  3. Nie czytała jeszcze żadnej książki Ricka Riordana, ale wcale to nie znaczy, że nie mam tego autora w planach ;) Wręcz przeciwnie- z przyjemnością nadrobię te zaległości ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tomu pierwszego jeszcze nie czytałam, a możliwe, że sięgnę po tę serię, więc przepraszam, ale ze względu na spoilery nie przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem, czy sięgnę po tę książkę, a wcześniej po I tom. Jakoś mnie nie ciekawi, ale kto wie, może kiedyś to się zmieni.

    Dawniej biblioteczka-eileenjoy.blogspot.com, a teraz recenzandia.blogspot.com - zapraszam x

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam książek z tej serii/tego cyklu, ale bardzo bym chciała.
    Pozdrawiam.
    http://miedzy--stronami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda się to zmienić i przeczytasz Percy'ego Jacksona ;)

      Usuń
  7. Właśnie opublikowałam post z odpowiedziami do LBA i tagiem, jeszcze raz dzięki za nominacje. :) Zapraszam: http://bohater-fikcyjny.blogspot.com/2015/08/14-taylor-swift-book-tag-i-liebster.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo, mam nadzieję, że dobrze się bawiłaś :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, gdy skomentujesz, podzielisz się ze mną swoją opinią dotyczącą danego postu. Lecz proszę, nie obrażaj nikogo :)