niedziela, 20 grudnia 2015

"Harry Potter i Kamień Filozoficzny"- Joanne K. Rowling



Tytuł polski: Harry Potter i Kamień Filozoficzny
Tytuł oryginalny: Harry Potter and The Philosopher’s Stone
Autor: Joanne K. Rowling
Wydawnictwo: Media Rodzina
Seria: Harry Potter
Ilość stron: 319


Zapewne wszyscy wiecie, kim jest „Harry Potter” i orientujecie się w mniejszym lub większym stopniu, o czym są książki lub filmy, więc nie widzę sensu pisania opisu tej książki ;)

„Prawda to cudowna i straszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie.”

Moja przygoda z Harrym Potterem rozpoczęła w drugiej klasie szkoły podstawowej, kiedy to pod choinkę dostałam od siostry pierwszą część serii. Mimo zwątpienia mamy, która uparcie wierzyła, że ośmiolatka nie poradzi sobie z przeczytaniem takiej książki, podołałam wyzwaniu, czytając codziennie przez cały miesiąc. I to właśnie powieść „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” zapoczątkowała moje zainteresowanie literaturą i książkoholizm ^^


„Niczego nie daje pogrążanie się w marzeniach i zapominanie o życiu.”

Oczywiście, Harry Potter jest jednym z najbardziej znanych książkowych bohaterów na całym świecie. Lecz muszę uczciwie przyznać, że kochając całą serię miłością szczerą i wieczną… samego Harry’ego nie lubię. Teraz wyobrażam sobie Wasze zdziwienie, a może nawet oburzenie, ale to prawda. Owszem, był odważny, lojalny, honorowy, zdolny i utalentowany, lecz zawsze przy czytaniu książek z tej serii, miałam wrażenie, że ktoś ratował świat, a Harry tylko zbierał laury. Zaczęło się od pierwszej części, kiedy to pod koniec Hermiona i Ron zrobili tyle, że byłam pod wrażeniem ich umiejętności, za to Harry brał udział w niby najważniejszym wydarzeniu i za to, co uczynił był opiewany jako wybraniec czy bohater, a nikt nie mówił tak o tych, którzy umożliwili mu osiągniecie celu. Hermiona była niezwykle inteligenta, ale poza tym, lojalna, szczera, odważna, wrażliwa i pomysłowa. Zaskarbiła sobie moją sympatię już od pierwszych stron książki, a z czasem zżyłam się z nią na tyle, że każdą obraźliwą wypowiedź skierowaną w jej stronę, odbierałam jako własną obrazę. Ron również nie raz pokazał swoje zalety, chociaż wad mu nie brak. Polubiłam tego rudzielca, jak i całą jego rodzinkę, z czego najbardziej bliźniaków, którzy mimo wszystko są moimi ulubionymi bohaterami tej części ^^


„Ludzie mają wrodzony talent do wybierania właśnie tego, co dla nich najgorsze.”

Świat stworzony przez panią Rowling jest naprawdę niesamowity. Nie raz i nie dwa zastanawiałam się, jak można było wymyślić coś tak wspaniałego. Szczegóły koncepcji powalają na kolana i nakłaniają do złożenia hołdu pomysłowej autorce. Wszystko ma tu swoje miejsce! Sowy zastępują telefony i ludzką pocztę, czekoladowe żaby zwykłe słodycze, quidditch sporty takie jak koszykówka czy piłka nożna, eliksiry chemię i wiele, wiele innych! Naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem i będę o tym mówić zawsze, gdy tylko nadarzy się okazja ;)


„To dziwne, jak niewidzialność popsuła ci wzrok.”

Przechodząc do oprawy graficznej, okładka w wydaniu, które posiadam jest naprawdę urocza. Prezentuje wybrane sytuacje z całej książki, co według mnie, dodatkowo działa na wyobraźnię czytelnika. Plusem jest też to, że wydaje się wieczna, bo po ośmiu latach użytkowania, nie widać na niej ani śladu zniszczeń (co innego wnętrze książki).

„Chociaż pochodzimy z różnych krajów, mówimy różnymi językami, nasze serca biją jednym rytmem.”

„Harry Potter i Kamień Filozoficzny” to rewelacyjna książka o przyjaźni, magii i poświęceniu, idealna dla młodzieży, ale zapewniam, że spodoba się również starszym czytelnikom ;)

Fabuła: 5/5
Bohaterowie: 4/5
Oprawa graficzna: 4/5
Styl pisania: 5/5
Suma: 18/20

12 komentarzy:

  1. Harry to moje dzieciństwo! Przeczytałam go w wieku 7 lat, także byłam nawet młodsza od Ciebie, pokochałam i stanowi do tej pory jedno z najważniejszych wspomnień w moim życiu. Książki, filmy, fanfiction (które nawet do tej pory pisuję), blogi grupowe, pottermore.com, godziny spędzone na odkrywaniu tajemnic potterowskiego świata i wyczekiwanie na nowy film, który będzie już w przyszłym roku... to wszystko jest częścią mnie i chyba nigdy nie przestanie nią być <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także uwielbiam tę książkę! Nie wiem jak bym funkcjonowała bez HP :O
    Pozdrawiam :)
    http://fantastyczneksiazkix3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam do połowy może... Nigdy HP mnie nie wciągnął, kompletnie nie trafia do mnie fenomen tej książki.

    www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu zabrać się za HP.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam! :)
    Fajnie, że postanowiłaś ją zrecenzować, mimo że każdy o niej wie!


    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2015/12/dzien-20-albo-albo-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta cześć podobała mi się najmniej z całej serii, jednak cała seria z Harrym jest niesamowita ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wszystkie tomy HP i miło spędziłam z nimi dzieciństwo i młodość. Moje dzieci zdecydowanie będę zagonione do czytania (jak je kiedyś będę miała xd). Natomiast mnie już by chyba nie porwał. Za stara jestem :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Harry już zawsze będzie jedną z moich ulubionych serii. Mam do niej ogromny sentyment, ponieważ kojarzy mi się z dzieciństwem, kiedy to poznałam ją po raz pierwszy. Na pewno będę wracać do niej niejednokrotnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurczę, skąd się ludziom bierze takie dostosowywanie książek do wieku? Że za długie, że za trudne, że za poważne... Jakoś strasznie często ostatnio to słyszę i zastanawiam się, czy to on są dziwni, czy moi rodzice, którzy podsuwali mi po prostu książki fajne, bez zastanawiania się, czy sobie poradzę. I sobie radziłam...
    Niemniej, z Harrym dorastałam, wszystkie części czytałam po kilka razy, tę chyba najczęściej. I mam do serii duży sentyment, te książki strasznie oddziałują na wyobraźnię.

    OdpowiedzUsuń
  10. Harry Potter! Uwielbiam, choć dopiero niedawno zakochałam się w tej historii. Kiedyś oglądałam tylko filmy, parę lat temu przeczytałam pierwsze dwie części, a w te wakacje - trzecią, a później zaczęłam czwartą (która wciąż leży u mnie rozpoczęta). Ja też, szczerze mówiąc, nie przepadam za samym Potterem. Zdecydowanie wolę niesamowicie dobrze wykreowanych antagonistów, w tym Dracona Malfoya, widocznego choćby na moim awatarze (w cudownej roli Toma Feltona <3). ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po Pottera sięgnęłam kupę czasu temu - kiedy byłam duuuużo młodsza. Niestety już wtedy, pomimo mojej miłości do literatury, rzuciłam czytanie po kilkudziesięciu stronach, ponieważ książka nudziła mnie... Do tej pory nie sięgnęłam po tę serię ponownie i zapewne już tego nie zrobię. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Harry... Jakiś (bardzo dawno tak na prawdę ;)) czas temu czytałem pierwszy tom tej serii i nie przebrnąłem. Teraz też jakoś bardzo mnie nie kusi. Jestem chyba jakimś bezguściem :/ Ale kto wie? Może się w przyszłości do niego przekonam? :3
    Pozdrawiam
    czytaniapasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, gdy skomentujesz, podzielisz się ze mną swoją opinią dotyczącą danego postu. Lecz proszę, nie obrażaj nikogo :)