niedziela, 27 grudnia 2015

"Tajemny ogień"- C.J. Daugherty i Cariny Rozenfeld



Tytuł polski: Tajemny ogień
Tytuł oryginalny: The Secret Fire 

Autor: C. J. Daugherty, Carina Rozenfeld 

Wydawnictwo: Otwarte 

Seria: Tajemny ogień 

Ilość stron: 380


Dzielą ich setki kilometrów, łączy przeznaczenie.
Taylor Montclair (Anglia)
Pewnego dnia wybuch złości Taylor powoduje, że przedmioty wokół niej zmieniają swoje położenie, a silne emocje zakłócają przepływ elektryczności. Dziewczyna poznaje szokującą prawdę o swoim pochodzeniu. Dowiaduje się, że drzemie w niej tajemny ogień.
Sacha Winters (Francja)
Setki lat temu na stosie spłonęła alchemiczka, która rzuciła klątwę na trzynaście pokoleń pierworodnych synów z rodu jej zabójców. Sacha jest trzynasty – za osiem tygodni ma umrzeć. Na świecie jest tylko jedna osoba, która może mu pomóc.
Czy Taylor i Sacha zdążą się odnaleźć, nim on zginie, a świat pochłonie ogień?
- lubimy czytać
        

„Taylor przeszło przez myśl, że w widoku twardego człowieka o krwawiącym sercu jest coś przygnębiającego.”

Jestem bardzo szczęśliwa, ponieważ tę książkę dostała pod choinkę od siostry, której bardzo dziękuję za prezent! Muszę przyznać, że mimo wielu pozytywnych recenzji, które czytałam, sceptycznie podeszłam do tej powieści, szczególnie po przeczytaniu „Wybranych”. Jednak przemogłam się i nie zawiodłam!
Zapraszam do rozwinięcia!!

Głównymi bohaterami są Taylor i Sacha- zupełnie różni nastolatkowe. Dziewczyna jest niezwykle inteligentną dziewczyną z Wielkiej Brytanii z zadatkami na uczennicę Oksfordu. Chłopak za to jest nieco problematycznym nastolatkiem z Francji, który zrezygnował z całego swojego dotychczasowego życia, gdy dowiedział się o klątwie, zgodnie z którą ma wkrótce umrzeć. Oboje nawiązują kontakt przez, wydawałoby się, zwykły zbieg okoliczności. Później okazuje się, że nie wszystko jest takie, jakim by się wydawało.


„Wkrótce rozpoczniesz nowe życie. Będziesz walczyła ze złem i ratowała świat. Nie zapomnij zabrać szczoteczki do zębów.”

Jestem bardzo zadowolona z tego powodu, że autorki pisały rozdziały naprzemiennie o Taylor i Sachy. Dzięki temu można poznać ich oboje. Sachę zaczęłam darzyć sympatią już od pierwszych stron, kiedy to pokazał swoją odwagę, ale również bezsilność związaną z jego opłakanym losem. Autorki przedstawiły naprawdę smutny obraz złamanego nastolatka, który nie ma nic do stracenia i to wzruszyło mnie do głębi. Nie miał nikogo zaufanego i dlatego bardzo się ucieszyłam, gdy wreszcie skontaktował się z Angielką. Taylor to przyszła kobieta sukcesu- ambitna, bystra, piękna. Jej cel to nauka w Oksfordzie, gdzie jej dziadek pełni funkcję wykładowcy. To wręcz zdumiewające, ile jest zmuszona zrobić, aby spełnić swoje marzenie. A jednym z takich męczących zadań jest bycie… korepetytorką. Oprócz nauki i douczania innych, ma również własne życie osobiste. Jednak ogranicza się ono głównie do spotkań z przyjaciółką Georgie. Ta z kolei całkowicie mnie obrzydziła. Cały czas zdaje mi się, jakby była ona wzorowana na Hanie z „Delirium”- ot, taka przyjaciółeczka, która jest popularna, piękna i nie wiadomo dlaczego zadaje się z główną bohaterką. To naprawdę jeden z niewielu irytujących aspektów w tej książce.


To co za dnia wydaje się bezpieczne i znajome, nocą staje się całkiem obce.”

Sam pomysł na książkę bardzo przypadł mi do gustu. Obawiałam się, że będzie to coś w stylu „Wybranych” tylko z magią w tle, jednak pozytywnie się zaskoczyłam i mam wrażenie, że ten szok zaserwowała mi pani Rozenfeld. Lecz nie ważne jest to, kto obmyślił pomysł na fabułę, tylko sama fabuła. Przez dłuższy czas akcja parła do przodu raczej opornie. Z początku było to lekko denerwujące, ale z czasem zrozumiałam, że dzięki temu można lepiej poznać świat przedstawiony i główny wątek. Dopiero po spotkaniu bohaterów, coś się ruszyło i byłam wręcz zaskoczona tempem, jakie narzuciły autorki książki. To w pewnym sensie była miła odmiana, za co jestem bardzo wdzięczna paniom Daugherty i Rozenfeld.

Okładka może nie idealna, jednak z pewnością ma swój urok. Szczególnie spodobały mi się wypukłe symbole, które nie wrzucają się w oczy i kolorystyka, która była utrzymana w odcieniach brązu, czerni i żółci. Jedyną wada mojego egzemplarza jest to, że został odrobinę krzywo sklejony, przez to kilka pierwszych kartek po złożeniu nie nachodzi na siebie idealnie i są o krok od oderwania ;(

„Tajemny ogień” to pierwsza część interesująco zapowiadającej się serii. Tę lekką książkę polecam szczególnie fanom twórczości C. J. Daugherty. Mnie ta powieść bardzo się spodobała i czekam na premierę następnego tomu ^^

Fabuła: 5/5
Bohaterowie: 4/5
Oprawa graficzna: 4/5
Styl pisania: 4/5
Suma: 17/20

14 komentarzy:

  1. Przeczytałam w dosłownie jeden wieczór, nie mogłam się oderwać! Z niecierpliwością czekam na kontynuację ;)) Super fabuła i Sacha <3 :D

    Pozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem oczarowana tą książką. Nie czytałam wcześniejszej serii Daugherty, która podobno jest jeszcze lepsza, ale mam ją w planach. No i z niecierpliwością czekam na drugi tom Tajemnego ognia, bo bardzo jestem ciekawa jak rozwiążą klątwę wiszącą nad bohaterami. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&serials&films

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie również Sacha zaczarował swoją osobowością od pierwszych stron, a przyjaciółka Taylor niezmiennie mnie irytowała - nie znoszę tego typu przyjaciółek, które niestety coraz częściej pojawiają się w książkach YA. Dla mnie Tajemny ogień był dobry, ale mnie nie zachwycił - za mało napięcia, za dużo niewiadomych, bardziej przypomina to wstęp niż oddzielną książkę.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam i uwielbiam- nic dodać, nic ująć :D
    Pozdrawiam,
    SilverMoon z bloga Fantastyczne książki

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam aż koleżanka skończy i ja będę mogła zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak mnie zachęciłaś do tej książki, że żałuję, iż jeszcze jej nie przeczytałam.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zabieram się za tę książkę za niedługo, więc mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam za dużo zaległości, żeby zacząć ją czytać. :( Chyba czas się ogarnąć i skończyć te moje napoczęte książki i brać się za nowości.
    Buziaki :*
    http://in-the-book-word.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jedna z moich ulubionych - wypatruję kolejnego tomu

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie się podobało to, że na początku akcja była powolna i tajemnicza, a potem wszystko ruszyło galopem do przodu, jednocześnie nie tracąc klimatu. Zaskakująco dobra powieść!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem czy się skuszę, ale zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że nie tylko ja jestem taką estetką w kwestii wydań! :) Sama okładka wydaje mi się być całkiem interesująca. Myślę, iż nie przeszłabym obok tej książki obojętnie.

    MAJUSKUŁA

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja spamuję i serdecznie zapraszam Cię do akcji "Wędrująca książka", którą organizuję. Więcej szczegółów w linku: http://www.recenzjapisanaemocjami.pl/2015/12/wedrujaca-ksiazka.html

    Serdecznie pozdrawiam i życzę cudownego Nowego Roku!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też dostałam tę książkę pod choinkę od siostry. :)Ale się fajnie złożyło! :) Jednak ja jeszcze się nie zabrałam za "Tajemny krąg"! :) Ale teraz wiem, że niekoniecznie to była dobra decyzja muszę jak najszybciej przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, gdy skomentujesz, podzielisz się ze mną swoją opinią dotyczącą danego postu. Lecz proszę, nie obrażaj nikogo :)