poniedziałek, 29 lutego 2016

"Ja, Ty, My. Książka wspólnych zapisków"- Lisa Currie



Tytuł polski: Ja, Ty, My. Książka wspólnych zapisków

Tytuł oryginalny: Me, You, Us

Autor: Lisa Currie

Wydawnictwo: Feeria Young

Ilość stron: 189


Rozwiń skrzydła, puść wodze fantazji i baw się!
Oto książka bez reguł, która zapewni świetną zabawę – a także podpowie Ci coś o Tobie i Twoich przyjaciołach. A przede wszystkim pozwoli nietypowo spędzić czas.
Ciasteczkowe wróżby, gryzmolenie wspólnego portretu, układanie Waszej piosenki przewodniej – wygłup i relaks, albo jak wolisz: chwila namysłu i okazja do rozmowy – także o sprawach, o których czasem trudno mówić. Ale przede wszystkim, to jest po prostu… kronika!
- lubimy czytać


Muszę przyznać, że ta książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Ja i moja przyjaciółka nie mogłyśmy się doczekać, aż ją dostanę, ponieważ wypełnienie jej to idealny sposób na stworzenie własnych kronik, o których napisałam w opisie ;)
Jako że mamy dość… oryginalne pomysły, natychmiast zabrałyśmy się do pracy. Co z tego, że na religii, ważne, że się udało ^^

Do tej pory zdążyłyśmy zrobić zaledwie dwanaście zadań: opowieść o naszych początkach (czyli też stworzeniu świata), trzy życzenia do dżina, idealna nazwa dla naszego teamu, kolacja naszych marzeń, nasz czas razem na wykresie kołowym, ostatnie naprawdę ekscytujące wydarzenie, coś miłego, co możemy zrobić dla siebie nawzajem, wiersz o nas, dlaczego podczas nocowania nie zmrużyłyśmy oka, jak możemy zmienić świat, co możemy zrobić razem w talent show i opisanie nas komuś obcemu.

Przy każdym zadaniu było naprawdę wiele śmiechu i zabawy i nie mogę się doczekać, aż uda nam się wypełnić jeszcze więcej stron. Chociaż może lepiej nie w szkole, bo otoczenie nietypowo reagowało na nasze nieokiełznane chichoty ;)

Niewątpliwym plusem jest format zadań. Jedna strona to jedno zadanie (z wyjątkiem pierwszego i ostatniego, w których to jedno zadanie Jet na dwóch stronach), co daje naprawdę czytelny i przyjemny dla oka obraz. Do tego przy każdym zadaniu są obrazki pomocnicze oraz miejsce do zapisania m.in. miejsca i czasu uzupełnienia :)


Uważam, że to naprawdę wspaniała pozycja, szczególnie dla wiernych przyjaciół do grobowej deski. Pozwala utrwalić niesamowite wspomnienia, aby w przyszłości móc je z zadowoleniem odtwarzać. W dodatku my użyłyśmy tej książki jako kronik, więc dodałyśmy do tego dziennika mnóstwo fantastyki i szczyptę szaleństwa. Naprawdę polecam!



Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu Feeria Young!!

9 komentarzy:

  1. Widzę ją teraz co chwilę na blogach, ale sama sobie bym jej nie poleciła ;D
    http://drewniany-most.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba wolę typowe książki. Niemniej jednak ciekawa forma zabawy:)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię takich książek i dziwi mnie, że ludzie zatracili kreatywność. Teraz potrzebują takiego właśnie bodźca, aby stworzyć wspólny pamiętnik, dostępny tylko dla dwóch bliskich sobie, choć niespokrewnionych osób. No cóż. Chyba już nigdy nie przekonam się do książek tego typu. Zdecydowanie wolę te, które się czyta.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie książki to fajna sprawa ale wole jednak normalne. Pozdrawiam i zapraszam do mnie zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna pozycja, jednak nie dla mnie mam coś podobnego w domu, ale mnie nie zaciekawiło :/
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesujący sposób na nudę, ale ja chyba po to bym nie sięgnęła.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ^^

    http://sleepwithbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam ochoty na tego typu książki.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam, że niezbyt przepadam za takimi książkami. To raczej nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za takimi książkami. Ostatnio kupiłam siostrze "Zniszcz ten dziennik" i wręcz powstrzymywałam się od wyrzuceniem tego szitu przez okno.
    Rozumiem, że takie książki także są ważne, że należy budować swoje wspomnienia, że należy się bawić i utrwalać piękne chwile. Ale według mnie taki pomysł jest przeżytkiem.
    Jednak cieszę się, że podzieliłaś się z nami swoją opinią :)
    Pozdrawiam i zapraszam na całkiem odmienny post,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, gdy skomentujesz, podzielisz się ze mną swoją opinią dotyczącą danego postu. Lecz proszę, nie obrażaj nikogo :)