środa, 27 lipca 2016

"Strażniczka książek"- Mechthild Glaser



Tytuł polski: Strażniczka książek
Tytuł oryginalny: Die Buchspringer
Autor: Mechthild Gläser
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Seria: -
Ilość stron: 391


Podróżować na grzbiecie Shere Khana przez Księgę dżungli, u boku Wertera Goethego walczyć z czarownicami w Makbeta, a wraz z Elżbietą Bennet wzdychać do Mr Darcy’ego… Amy nie pomyślałaby nigdy wcześniej, że kiedyś znajdzie się tak blisko bohaterów swoich ulubionych książek, że będzie umiała tak głęboko zanurzyć się w każdą z opowieści, o których przeżywaniu niejednokrotnie marzyła, pochłaniając je jednym tchem. Teraz z zapałem korzysta ze swojej nowej umiejętności – aż okazuje się, że w świecie literatury panuje kompletny chaos i nic nie jest takie, jak powinno być.
- okładka

Wchodzić do książek, poznawać ukochanych bohaterów, przeżywać z nimi wydarzenia z fabuły i czuć, że wreszcie coś się dzieje – to jest marzenie chyba każdego miłośnika książek, jednak nie dostępne dla każdego. Taki dar mają wyłącznie Strażnicy książek. Och, ile bym dała, żeby być jedną z nich i spotkać wszystkich moich książkowych ulubieńców! I powieść „Strażniczka książek” w pewien sposób udowodniła mi, że to możliwe. Naprawdę, ja czułam, że sama również to potrafię. Ta książka ma dar i potrafi sprawić, że zwykły czytelnik staje się Strażnikiem książek.


Bohaterowie są tak żywi, jakby nie zostali wymyśleni tylko sami przenieśli się do tej powieści, aby odgrywać swoje role. Ciekawa książkowego świata Amy, inteligentny i lekko zagubiony Will, przemądrzała Betty i mnóstwo postaci z innych książek! Wszyscy byli idealnie wykreowani- mieli zalety, ale również wiele wad, co niejednokrotnie wprawiało mnie w zachwyt.

Sama fabuła była niezwykła i zdumiewająca. Na każdej następnej stronie spotykałam się z czymś, czego zupełnie się nie spodziewałam. Momentami było to cudowne, ale czasem to mnie męczyło, bo ciągle pojawiały się nowe pytania, a znikąd chociaż jednej odpowiedzi. A gdy w końcu wszystko się wyjaśniło, długą chwilę trzymałam się za głowę i myślałam „jak to się stało?! JAK?!”

Jednak w tej wspaniałej powieści znalazłam dwa minusy. Pierwszy to zbyt mała ilość książek odwiedzonych przez Amy. Ja rozumiem, że co za dużo to niezdrowo, ale w każdej powieści przebywała tak krótko, więc zadośćuczynieniem powinna być ich większa ilość, czyż nie? Drugi minus to zakończenie. Ja wiem, że autorka zapewne chciała uszczęśliwić czytelników o różnych upodobaniach, ale taka mieszanka mi się średnio spodobała. Była zdumiewająca, ale jednak czegoś tu brakowało.


Jednak ostatecznie muszę przyznać, że „Strażniczka książek” to lekka powieść do przeczytania w jeden wieczór. Momentami spokojna i urocza, a czasem trzymająca w napięciu przez dugi czas. Ta książka to istna mieszanka wybuchowa!

Bohaterowie: 5/5
Fabuła: 4/5
Styl pisania: 4/5
Oprawa graficzna: 4/5
Suma: 17/20

PRZYPOMINAM O TRWAJĄCYM KONKURSIE, W KTÓRYM DO WYGRANIA JEST „STRAŻNICZKA KSIĄŻEK”!

http://ksiazki-mitchelii.blogspot.com/2016/07/konkurs-z-okazji-pierwszych-urodzin.html



Ta recenzja bierze udział w wyzwaniu:


11 komentarzy:

  1. Zachęciłaś mnie i to maksymalnie! Nietypowa i bardzo wciągająca fabuła. Super książka :)

    Pozdrawiam, http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka mnie zaintrygowała. Mam nadzieję, że będę miała okazję ją przeczytać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio spodobały mi się książki YA czy NA. Czy z połączeniem fantastyki też by mi się spodobało? Nie wiem. Jak ksiażka kiedyś wpadnie mi w ręce to chętnie się przekonam ;)
    Pozdrawiam, Daria z Kraina Książką Zwana ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka przyciągnęła mnie w księgarni i od tej pory chcę przeczytać Strażniczkę książek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje się całkiem przyjemna, rozejrzę się za nią :)

    http://k-siazkowyswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna okładka! A książkę już dawno chcę przeczytać, po pochwałach Mai z kanału Maja.K na YouTube :D
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysł na fabułę jest naprawdę świetny! Gdyby faktycznie można było tak wchodzić do książek... To byłoby cudowne :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam ją jakiś czas temu i bardzo zgadzam się z Twoją opinią. Pomimo kilku lekkich niedociągnięć i niedopracowań, zakochałam się w tematyce tej książki i w tej magicznej okładce :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Potrzebuję ostatnio powieści lekkiej i niezobowiązującej, w wakacje powinnam czytelniczo odpocząć, a raz po raz sięgam po ambitne lektury, muszę to zmienić i chyba zrobię to ze Strażniczką, fascynuje mnie pomysł na fabułę tej powieść :)

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapowiada się bardzo ciekawie :) chętnie się przekonam jakie bylo zakończenie i czy jednak mnie do siebie przekonało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje się być ciekawa, więc czemu by nie oderwać się od sensacji i złapać za coś "z innej bajki"? ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, gdy skomentujesz, podzielisz się ze mną swoją opinią dotyczącą danego postu. Lecz proszę, nie obrażaj nikogo :)