niedziela, 14 sierpnia 2016

"Ogień i woda"- Victoria Scott



Tytuł polski: Ogień i woda
Tytuł oryginalny: Fire&Flood
Autor: Victoria Scott
Wydawnictwo: IUVI
Seria: Ogień i woda (1)
Ilość stron: 363

W życiu 16-letniej Telli Holloway wszystko jest nie tak. Jej brat jest umierający, a gdy kilkunastu lekarzy nie może ustalić, co mu dolega, rodzice decydują się zamieszkać w „Zapadłej Dziurze w Montanie”, by Cody miał „świeże powietrze”. Tella traci ukochane życie w Bostonie i przyjaciół, rodzice doprowadzają ją do szału, jej brat jest bliski śmierci, a ona – kompletnie bezradna… dopóki nie odbiera tajemniczych instrukcji, jak wystartować w Piekielnym Wyścigu prowadzącym przez dżunglę, pustynię, ocean i góry, by wygrać nagrodę, której Tella rozpaczliwie pragnie: lekarstwo na chorobę brata. Ale wszyscy uczestnicy pragną leku dla kogoś, kogo kochają, i walczą zaciekle – nie ma gwarancji, że Tella (lub ktokolwiek inny) przetrwa wyścig. Może liczyć tylko na swoją pandorę – zwierzątko, które powinno mieć niezwykłe zdolności, ale Tella nie ma pojęcia jakie, a nawet… czy w ogóle je ma.
Wyprawa jest mordercza, zegar tyka, a Tella wie, że nie może ufać nikomu, nawet członkom swojej grupy. Czy może zaufać przynajmniej Guyowi? Czy rodzące się uczucie pomoże jej wygrać wyścig, czy będzie przyczyną jej klęski?
- lubimy czytać

Z przeczytaniem tej książki zbierałam się pół roku. Wygrałam ją w konkursie, byłam z tego powodu niesamowicie szczęśliwa, ale mimo wszystko, nie mogłam się „zmusić” do sięgnięcia wreszcie po tę powieść. Jednak ostatnio ułożyłam książki w kolejności, w jakiej muszę je przeczytać i jakimś cudem, książka „Ogień i woda” znalazła się na początku. I mimo, że nie byłam przekonana do tej powieści, zmieniłam zdanie już w pierwszy rozdziale. A dlaczego? Zapraszam do rozwinięcia :)


„Kiedy spoglądam na jego dłoń, widzę, że jest szeroka jak toster, a paznokcie mają idealny manicure, jakby Godzilla tuż przed wyścigiem wpadł do salonu piękności.”

Gdy zaczęłam czytać, byłam pewna, że w wyścigu może brać udział maksymalnie pięćdziesiąt osób, z czego w głównej fabule pojawi się może pięć. No bo który autor chciałby kreować wielu bohaterów tylko na dwie książki? Ale w tym przypadku bardzo się zdziwiłam. W całym wyścigu wzięło udział znacznie więcej osób, niż przypuszczałam i więcej bohaterów zostało dokładniej przedstawionych. Naprawdę byłam pod wrażeniem tego, jak idealnie autorka wykreowała bohaterów. Każdy miał intrygujący charakter, zaczynając od odważnej i zdeterminowanej Telli, która w głębi ciągle była zwyczajną nastolatką myślącą o swoich paznokciach, przez pomysłowego Guya, który chyba został przeszkolony przez armię, przed rozpoczęciem wyścigu, na zabawnych bliźniakach kończąc. Co więcej, każdy z bohaterów miał własny cel, marzenie, które mogło się spełnić tylko po wygraniu wyścigu. Wszystkie postaci miały własną historię, co było naprawdę niezwykłe.

„Nieważne jak długo będzie trwał ten wyścig, nigdy nie przyzwyczaję się do oglądania żywym tego, co zaraz ma trafić do mojego żołądka. Możliwe, że kiedy wrócę do domu, już nigdy nie tknę mięsa. Wegetarianizm albo śmierć.”

Victoria Scott stworzyła tak niesamowicie emocjonującą powieść, że nie mogłam się od niej oderwać. Doskonale wplotła do fabuły wątek miłosny, na tyle delikatny, że był niemal niewyczuwalny na tle tych wszystkich tajemniczych, brutalnych i przerażających wydarzeń. W dodatku olśnił mnie pomysł na to, jak powstał wyścig. Do wydało mi się jednocześnie niemożliwe, straszne, jak i ekscytujące. I nie ukrywał, że jestem bardzo ciekawa tego, jak akcja rozwinie się w następnym tomie.

„Każdy z nas ma w domu jakiś powód, dla którego walczy.”


Podsumowując, uważam, że „Ogień i woda” to wspaniała powieść z rewelacyjnie wykreowanymi bohaterami, idealnym wątkiem miłosnym, cudownymi opisami i niesamowitym humorem, które potrafi nieco rozjaśnić brutalne wydarzenia, które mają miejsce w tej książce.

Bohaterowie: 4/5
Fabuła: 5/5
Oprawa graficzna: 4/5
Styl pisania: 4/5
Suma: 17/20

Ta recenzja bierze udział w wyzwaniu:


10 komentarzy:

  1. Ja również jestem pod wrażeniem V. Scott. Druga część równie dobra, a Tytany tej autorki znakomite :) Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele osób dość mocno zachwalało tę powieść, ale nie sądziłam, że jest ona aż tak dobra! Czytałam niedawno Tytany tej autorki i były w porządku, ale czegoś mi zabrakło. Wydaje mi się jednak, że Ogień i woda to moje klimaty i może to być fascynująca lektura, więc będę się musiała za nią zabrać w najbliższym czasie.
    Tymczasem zapraszam na post rocznicowy! Tak, to już ROK, sama nie mogę w to uwierzyć! <3

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię, gdy bohaterowie są dobrze wykreowani ^_^ Ogień i wodę chcę przeczytać, ale jakoś nie mam okazji :D Mam nadzieję, że takowa się nadarzy... ^_^

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam, książka bardzo dobra, a kontynuacja jeszcze lepsza. Dla mnie jednak "Tytany" wypadają tragicznie.
    Pozdrawiam cieplutko,
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się bardzo podobała, chociaż na początku budziła we mnie skojarzenia z "Igrzyskami śmierci". Zgrzytało mi to trochę, ale jakoś potem przymknęłam oko na ten wątek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Powieść zapowiada się naprawdę ciekawie. Fajnie, że autorka tak dobrze wykreowała bohaterów, bo nie jest to łatwe, kiedy w książce występuje ich tak wiele ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda całkiem ciekawie. Ale raczej na razie jej nie przeczytam.
    Pozdrawiam :)
    http://life-ishappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Od dawna bardzo chcę ją przeczytać. Uwielbiam książki o takiej tematyce. Spotkałam się jednak z opiniami, że bardzo przypomina ,,Igrzyska Śmierci", które kocham, swoją drogą, więc może nie byłoby to takie złe. :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Dominika z Books of Souls

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka ostatnio często rzucała mi się w oczy na instagramie. Ale chyba jednak nie będę się za nią zabierać - kompletnie nie mój gust. :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta książka mnie wręcz porwała :) zarówno pierwsza jak i druga część ogromnie mi się podobały. Liczę na to że autorka zdecyduje się napisać trzeci tom :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, gdy skomentujesz, podzielisz się ze mną swoją opinią dotyczącą danego postu. Lecz proszę, nie obrażaj nikogo :)