wtorek, 4 października 2016

Zawieszam

Długo nad tym myślałam, ale w końcu podjęłam decyzję. Zawieszam tego bloga.
Mam teraz zbyt mało czasu i ochoty na czytanie. Ale to nie jedyne powody. Na początku tej "działalności" było wspaniale, poznałam wiele ciekawych książek, ludzi i ich opinie i czułam, że wreszcie znalazłam swój kącik, ale po tym roku uświadomiłam sobie coś, co mną wstrząsnęło - czytałam na siłę. Uwielbiam czytać, ale nie ciągle, tylko jedną książkę na miesiąc, co samo w sobie było błędem z blogowego punktu widzenia. Dlatego wpychałam w siebie treści książek, żeby tylko mieć, co napisać i nie umartwiać bloga. Ale ostatnie miesiące były dla mnie zbut trudne i nabawiłam się wstrętu do książek. Tak, od miesiąca nie otworzyłm żadnej książki. Nie wiem, kiedy w końcu przestanę patrzeć na powieści, jak na narzędzia tortur - może jutro, a może za rok, ale mam nadzieję, że ten czas jednak kiedyś nastąpi i może wtedy powoli powrócę w ramiona blogosfery.
Do tego czasu, żegnam Was :)

6 komentarzy:

  1. Będę za tobą tęsknić. Mi też się czasami tak zdarza, wtedy też robię sobie przerwy. Teraz mam zaległych 19 recenzji, więc mogę czytać co chce :D Przez wakacje dużo czytałam, a nie było kiedy pisać. :) Mam nadzieję że powróci ci chęć do czytania. Nic na siłę :)
    Pozdrawiam WiktoriaCzytaRazemZWami

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że zawieszasz bloga. Jednak rozumiem, co masz na myśli, mówiąc o zmuszaniu się do czytania. Chociaż ja w naturalny sposób czytam kilka książek miesięcznie, zdarzało mi się, że musiałam czytać na siłę, tylko dlatego, że na blogu dawno nie było postu i że po prostu wypadałoby w końcu coś napisać. Kiedy zrobisz sobie przerwę, chęć do czytania na pewno po pewnym czasie wróci. Będę czekać na wznowienie Twojego bloga. :)
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie na rozdanie
    Dominika z Books of Souls

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie to jest to, co czasem smuci mnie w blogosferze- ludzie czytają na siłę, nierzadko tracąc przy tym radość z samego czytania i traktują książki jak coś oczywistego, coś co się należy. Ja sama też przechodziłam w sierpniu/wrześniu taką czytelniczą niemoc, kiedy nie mogłam patrzeć na książki. Teraz mi przeszło, a objawił się brak czasu i nawał obowiązków :) W każdym razie- doskonale rozumiem co czujesz, sama niejednokrotnie miałam takie momenty załamki i chciałam zawiesić bloga, ale jak dotąd ciągle udaje mi się funkcjonować. Czasem częściej, czasem rzadko, ale mimo wszystko kocham to robić, nawet jeśli przeczytam dwie książki w miesiącu, co zdarzyło mi się ostatnio. Jestem o dwie książki mądrzejsza od reszty świata ^^ Trzymam kciuki, żeby nawet ta jedna książka miesięcznie była zjawiskowa i żebyś nie musiała więcej czytać "bo trzeba". Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlatego ja właśnie staram się pisać recenzje starszych książek - między innymi w tym celu przeniosłam się ze starego bloga na nowego i po prostu na nowo przepisuję stare recenzje, poprawiając je. :) Zawsze mam materiał na zapas, nawet jeśli czytam tylko 1-2 książki miesięcznie - a to jest na porządku dziennym w klasie maturalnej. Może warto trochę poczekać, poczytać, porobić luźne notatki i dopiero po czasie pisać recenzje na bloga? Oczywiście jeśli nadal pisanie będzie Ci sprawiało przyjemność. Mam jednak nadzieję, że wrócisz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej, chciałam Cię zaprosić na KONKURS na moim blogu!
    Do wygrania naprawdę świetna nagroda! Na pewno umili Ci świąteczne wieczory, a może przyda się na prezent dla bliskiej osoby? :)

    KONKURS
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM



    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, gdy skomentujesz, podzielisz się ze mną swoją opinią dotyczącą danego postu. Lecz proszę, nie obrażaj nikogo :)