niedziela, 23 kwietnia 2017

"Fobos tom 2" - Victor Dixen

Tytuł polski: Fobos tom 2
Tytuł oryginalny: Phobos 2
Autor: Victor Dixen
Wydawnictwo: Otwarte
Seria: Fobos
Ilość stron: 513

Lot statkiem Cupido trwa, ale Léonor i pozostali uczestnicy programu Genesis już wiedzą, że zostali oszukani – na Marsie będą w stanie przetrwać zaledwie kilka miesięcy. W wyniku buntu załogi transmisja reality show zostaje przerwana, a Serena, której zależało tylko na wzbogaceniu się, musi zacząć działać, by ratować swoją reputację. Tymczasem zbliża się moment ujawnienia Listy Serca. Uczestnicy dowiedzą się, czy ich uczucia zostały odwzajemnione. Najważniejsza decyzja jednak wciąż przed nimi: wylądować czy spróbować wrócić na Ziemię? Jedno jest pewne – łatwo się nie poddadzą.
- lubimy czytać

Pierwsza część to było ARCYDZIEŁO, które czytałam z zapartym tchem, nie mogąc doczekać się następnej części. Miałam nadzieję, że tom drugi pozwoli mi bliżej poznać chłopców, zagłębić się w związki i miłosne rozterki naszych bohaterów i rzuci nieco więcej światła na przeszłość dwunastki. Ja była moja pierwsza myśl po przeczytaniu? Że mogę powiedzieć, że całkowicie się nie zawiodłam.


Może zacznę od minusów. W tej części nie znalazłam tego, czego najbardziej pragnęłam, czyli możliwości przeżycia z bohaterami problemów miłosnych i zawahań. Rozumiem, że ta książka nie jest romansem, ale przecież w głównej mierze traktuje o miłości, więc powinno być jej więcej, niż tylko garstka, prawda?
Ponadto, czuję lekki niedosyt dotyczący kontaktów dziewcząt. Wydaje mi się, że ten aspekt został okrojony, chociaż gdyby taki nie był, książka liczyłaby tysiąc, a nie pięćset stron.

Nie mogę powiedzieć, że się rozczarowałam, bo mimo kilku niedociągnięć, Victor Dixen zdobył moje zainteresowanie, rozbudowując męskich bohaterów, którzy w pierwszej części byli nieco zaniedbywani przez taki a nie inny sposób narracji. Jednak w tym tomie ukazali w większości zupełnie nowej oblicza, których nie do końca się spodziewałam i to właśnie zdobyło moje serce.
Leonor również rozwinęła się pozytywnie. Mimo, że już w pierwszej części była silna, w drugiej jej siła zyskała zupełnie nowy wymiar - już nie broniła siebie, a również swoich przyjaciół, co dodało jej nowej mocy i pewności siebie, ale również pewnego rodzaju zmartwień.

Jest jeszcze jeden aspekt, który ciężko było mi jednoznacznie zakwalifikować jako plus lub minus, a mianowicie styl pisania autora. Czasem nudziły mnie liczne, dokładne nazwy i opisy naukowe, bo nie tego się pierwotnie spodziewałam, ale z drugiej strony patrząc, jest to całkiem dobry zabieg, który nadaje tej powieści więcej wiarygodności, a to rzadkość we współczesnych powieściach młodzieżowych.

Podsumowując, uważam, że drugi tom "Fobosa" utrzymuje się na takim samym poziomie, jak pierwszy, chociaż niektóre aspekty zmieniły się na lepsze bądź gorsze. Z niecierpliwością czekam na następny tom i mam nadzieję, że wyjdzie już wkrótce :)


Fabuła: 4/5
Bohaterowie: 4/5
Oprawa graficzna: 5/5
Styl pisania: 4/5
Suma: 17/20

Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu Otwarte!


Ta recenzja bierze udział w wyzwaniu Przeczytam Tyle, Ile Mam Wzrostu

3,4cm + 3cm = 6,4 cm

8 komentarzy:

  1. Twoja recenzja zachęca. Z chęcią zapoznam się z tę serią skoro polecasz :).

    Pozdrawiam, a w wolnej chwili zapraszam do siebie zakladkadoksiazek.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nieco byłam rozczarowana wątkiem miłosnym. Wszystko wydawało się takie łatwe, nagle po kilku minutach widzenia się nastolatkowie całkowicie się dogadują, kochają... brakowało mi właśnie jakiś takich chwili wątpliwości. No, ale wtedy książka miałaby właśnie z tysiąc stron... ale chyba by mi to nie przeszkadzało, bo serię uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji czytać ani tej książki, ani poprzedniej części, ale może kiedyśśś. Pomysł jest intrygujący, także no... Dobrze, że druga część utrzymuje poziom pierwszej ^_^ Często jest niestety na odwrót... ;x

    strefa-czytania-obowiazuje-wszedzie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedawno pierwszy raz słyszałam o pierwszej czesci, a teraz się okazuje, że już jest kolejna:D Podoba mi się pomysł na tę historię i bardzo chętnie przeczytam te książki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam z córką pierwszą częsć i nawet nie wiedziałam, że jest już kolejna. Dzięki za świetną zachetę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta książka jest jeszcze przede mną ale już teraz wiem, że będę mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie muszę sięgnąć po pierwszy tom skoro nazwałaś go arcydziełem ;) jestem wielka fanka gatunku wiec liczę na to, ze nie będę zawiedziona . Blog będę obserwować licząc na kolejne inspiracje . Pozdrawiam i zapraszam do mnie

    Czytankanadobranoc.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłam sceptycznie nastawiona do pierwszego tomu, ale przeczytałam i przepadałam. Koniecznie muszę sięgnąć po drugi :-)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, gdy skomentujesz, podzielisz się ze mną swoją opinią dotyczącą danego postu. Lecz proszę, nie obrażaj nikogo :)